Słynne zdjęcia i ich historia, część II - Hans-Michael Koetzle

"Słynne zdjęcia" mogłyby mieć tytuł "Historia ludzkości na słynnych zdjęciach", bo to wcale nie zdjęcia grają tu pierwsze skrzypce. A może trzeba to powiedzieć jeszcze inaczej - te książki pokazują zdjęcia od tej najbardziej klasycznej strony.

Oznacza to, że każda fotografia tu opisana niesie ze sobą jakąś historię, nie powstała bez powodu i bez celu, i nawet dziś, po wielu latach od chwili, gdy została zrobiona, może być dla odbiorcy interesująca. I to co najmniej z dwóch powodów - po pierwsze ze względu na estetyczną wartość samego zdjęcia, a po drugie ze względu na opowieść, jaka ze zdjęciem się łączy.

Oba tomy podzielone są chronologicznie - pierwszy obejmuje zdjęcia od chwili narodzin fotografii do 1926 roku, drugi - prace aż do współczesności.

Pierwsze opisane w książce zdjÄ™cie to - jakże by inaczej - "Widok z okna pracowni" Nicephore’a Niepce’a, czyli zdjÄ™cie uważane za pierwszÄ… "prawdziwÄ…" fotografiÄ™. TowarzyszÄ…cy ilustracji tekst opowiada nie tylko okolicznoÅ›ci powstania zdjÄ™cia, ale szkicuje też bardzo ciekawie ówczesnÄ… sytuacjÄ™ samego fotografa (np. to, że Niepce przed zajÄ™ciem siÄ™ fotografiÄ… prowadziÅ‚ prace majÄ…ce na celu opracowanie i budowÄ™ silnika spalinowego, później też wynalazÅ‚ pewien rodzaj roweru). Autorzy zastanawiajÄ… siÄ™, dlaczego pierwsze zdjÄ™cia, jakie zrobiÅ‚ Niepce to widoki z jego okna (uważajÄ…, że tak byÅ‚o najwygodniej - nie trzeba byÅ‚o nosić ciężkiego sprzÄ™tu i odpowiadać na pytania ciekawskich przechodniów). W tekÅ›cie znajdziemy też wnioski, pÅ‚ynÄ…ce z ustawienia pracy Niepce’a na tle caÅ‚ej epoki - że poszukiwania metody utrwalania obrazu nie byÅ‚y pragnieniem artystycznym, a potrzebÄ… czasu: trzeba byÅ‚o znaleźć sposób, by obrazy dokumentować szybko, tanio i na dużą skalÄ™ (oczywiÅ›cie wiele lat jeszcze musiaÅ‚o upÅ‚ynąć, żeby to mogÅ‚o zostać w peÅ‚ni osiÄ…gniÄ™te). Ponad te historyczno-spoÅ‚eczne opowieÅ›ci, w tekÅ›cie pojawia siÄ™ oczywiÅ›cie tez opis techniczny metody Niepce’a oraz to, jak z czasem sam fotograf tÄ™ technikÄ™ modyfikowaÅ‚ i udoskonalaÅ‚ (pojawia siÄ™ tu postać brata Niepce’a, Claude’a, który - o czym milczÄ… inne podrÄ™czniki - ma swój duży udziaÅ‚ w ewolucji techniki fotografowania).

Każde ze zdjęć opisanych w książce posiada taki opis - łączący w sobie zagadnienia techniczne, biograficzne dane autora, szkic kulturowy czasu, w którym zdjęcie powstało, aż po anegdoty i legendy, wokół danego zdjęcia narosłe.

Znajdziemy tu zdjęcia "artystyczne" - jak portret Kiki, modelki awangardowego artysty Man Raya (z 1926 roku) czy modowe zdjęcia Helmuta Newtona z lat 80. XX wieku. Znajdziemy zdjęcia wstrząsające - jak te z Kuwejtu, Sebastiao Salgado, przedstawiające robotników z szybów naftowych czy portrety Amerykanów z lat Wielkiego Kryzysu, autorstwa Dorothei Lange. Są tu zdjęcia zawierające w sobie "kawał historii" - Otto von Bismarcka na łożu śmierci (autorzy: Max Priester i Willy Wilcke); cykl portretów Che Guevary (fot. Rene Burri); zdjęcia ze spotkania Leonida Breżniewa z Willym Brandtem (fot. Barbara Klemm).

W obu tomach są zdjęcia po prostu piękne, są i te wzbudzające przerażenie; są na nich wielcy politycy, ofiary wojny, śliczne modelki i sławne osoby (Andy Warhol, Coco Chanel, Henri Toulouse-Lautrec).

Te dwa niewielkie tomy pokazują coś jeszcze. Widać w nich bardzo wyraźnie, że przez niecałe 200 lat istnienia (co to jest w porównaniu z dziajmi malarstwa!) fotografia zajęła już w dziejach ludzkości bardzo ważne i wartościowe miejsce i że służy nie tylko doznaniom estetycznym, ani nie tylko dokumentacji - fotografia jako jedyna ze sztuk potrafi doskonale oba te zdania połączyć! I to często na jednym zdjęciu.

Original post by Songo

Leave a Reply