Gruzja… Starożytna Kolchida…
Tu z greckiej Tesalii przybył Grek Jazon z Argonautami, aby zdobyć złote runo. Tu cierpiał Prometeusz - według Gruzinów: Amirani - za nadmierną miłość do ludzi. Tu w połowie IV wieku Gruzini przyjmowali chrześcijaństwo- jako jeden z pierwszych narodów w dziejach. Tu wspaniale rozkwitło odrodzenie - dwa wieki wcześniej niż w Europie Zachodniej - i upadło zdruzgotane nawałą mongolską.
Czy wiele jest w świecie państw o podobnej genealogii? Szkoda, że nieliczni z nas zdają sobie z tego sprawę.
Także współczesna Gruzja jest dla nas niemal nieznana.. nawet nie wiemy, czy to jeszcze Europa, czy może już Azja. A przecież mentalnie jesteśmy narodem jakże pokrewnym- romantycznych patriotów, o zaskakująco podobnej historii, o bardzo zbieżnych złych doświadczeniach z wielkimi sąsiadami, z których jeden był i jest wspólny.
Spróbujmy biorąc do ręki tę książkę wyjść naprzeciw dwudziestowiecznej Gruzji, czy może precyzyjniej - dwudziestowiecznym losom narodu gruzińskiego, skonfrontować je z naszymi, odnaleźć się we współczesnej Europie.
Seria popularnonaukowa przygotowana wspólnie z Instytutem Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego, prezentująca dzieje najnowsze poszczególnych krajów, zwłaszcza po drugiej wojnie światowej. Wśród autorów - wielu wybitnych historyków polskich oraz badaczy z zagranicy. Kompendium wiedzy o zjawiskach, procesach, wydarzeniach politycznych, gospodarczych i kulturalnych, odgrywających istotną rolę nie tylko w dziejach danego państwa, lecz także kształtujących obraz współczesnego świata. Pasjonująca lektura, odsłaniająca oblicze naszych czasów.
Original post by Songo